Анджей Сапковский

Биография
2001 2016 2016

А́нджей Сапко́вский (польск. Andrzej Sapkowski, род. 21 июня 1948, Лодзь, Польша) — польский писатель-фантаст и публицист, автор популярной фэнтези-саги «Ведьмак». Произведения Сапковского изданы на чешском, русском, немецком, испанском, финском, литовском, французском, английском, португальском, болгарском, итальянском, шведском, сербском и украинском языках. По заявлениям издателей, Сапковский входит в пятёрку самых издаваемых авторов Польши. Сам же писатель, как правило, не распространяется о тиражах своих книг.

Статья в Википедии
библиография (Фантлаб)



Язык: польский французский испанский (все языки)
Сортировать по: Показывать:
Раскрыть всё
La saga de Geralt de Rivia
Trylogia husycka
Trylogia husycka
1. Narrenturm [pl] 1238K, 453 с.

Koniec świata w Roku Pańskim 1420 nie nastąpił. Nie nastały Dni Kary i Pomsty poprzedzające nadejście Królestwa Bożego. Nie został, choć skończyło się lat tysiąc, z więzienia swego uwolniony Szatan i nie wyszedł, by omamić narody z czterech narożników Ziemi. Nie zginęli wszyscy grzesznicy świata i przeciwnicy Boga od miecza, ognia, głodu, gradu, od kłów bestii, od żądeł skorpionów i jadu węży. Świat nie zginął i nie spłonął. Przynajmniej nie cały.
Ale i tak było wesoło.
Zwłaszcza Reinmarowi z Bielawy, zwanemu także Reynevanem, zielarzowi i uczonemu magowi spokrewnionemu z wieloma możnymi ówczesnego świata. Młodzieniec ten, zakochawszy się w pięknej i obdarzonej temperamentem żonie śląskiego rycerza, przeżywa chwile miłosnych uniesień.
Do czasu, kiedy wypadają drzwi, wdzierają się do komnaty krewniacy zdradzonego małżonka.
I w tym momencie Reynevanowi przestaje być wesoło.
Komentując Reynevanową skłonność do zakochiwania się, Zawisza Czarny, "rycerz bez skazy i zmazy", stwierdził: "Oj, nie umrzesz ty chłopaczku śmiercią naturalną".
Narrenturm jest najnowsza książką mistrza polskiego fantasy, Andrzeja Sapkowskiego. Jest jednocześnie jego najoryginalniejszym dziełem. Zarys fabularny przedstawia się następująco: Mamy rok 1420, w Czechach do władzy doszli husyci, w Polsce szaleje Inkwizycja, przygotowania do "świętej wojny" idą pełną parą, a dla wszelkich przedstawicieli, ukrywanych przed całym światem w obawie o życie, zdolności nadprzyrodzonych ogólna sytuacja nie wygląda zbyt wesoło. Nasz bohater znajduje się w dość nieciekawej sytuacji, jeśli wziąć pod uwagę wszystkie następujące fakty. Reinmar jest absolwentem praskiego uniwersytetu słynnego z powiązań z husytami i praktyk magicznych. Brat bohatera został zabity za prohusyckie poglądy przez tajemniczego demona mordującego innowierców i polującego na samego Reinevana. Na samym końcu należy nadmienić skłonność naszego szlachcica do uganiania się za spódniczkami. Bohater nasz ląduje w samym środku "kotła", który dzieje się na ziemiach polskich, a przy okazji wciąga do niego liczną grupę innych bohaterów, o których należałoby tu wspomnieć. Głównym kompanem Reinmara jest poszukiwany przez inkwizycję sowizdrzał Szarlej, którego przeszłość owiana jest tajemnicą. Później do kompanii dołącza niejaki Samson Miodek, duch sprowadzony do naszego świata i uwięziony w ciele niedorozwiniętego osiłka poprzez nieudany egzorcyzm dokonany przez bohaterów. Dodatkowo, jak było już nadmienione, Reinmar ma dziwną skłonność do częstego zakochiwania się. Adela von Stercza była pierwszą wielką miłością Reinevana. Niestety, wskutek nakrycia ich związku opuściła go, a za samym zainteresowanym zaczęło się uganiać pół Śląska. Drugą z kolei kochanką bohatera została Barbara Bibberstein, córka magnata parająca się poniekąd magią. Podczas podróży po Polsce Reinmarowi pomaga wiele osób. Należy tu z pewnością wymienić słynnego rycerza, który zszedł na "złą drogę", epokową postać w polskiej historii, Zawiszę Czarnego, wyjętych spod prawa grupę szlachciców-rębajłów, a także ostatnich żyjących przedstawicieli chylącego się ku upadkowi i wypieranemu z naszego świata przez cywilizację kultu magicznego. Oj, ma ten nasz bohater nie lada problemy. W końcu i on przekona się jak ważna jest walka o to, w co się wierzy i ile to znaczy dla innych (czyli nic).
Po głębszym zastanowieniu się odkrywamy pewną przewrotność, a mianowicie: choć sama książka jest książką niewątpliwie humorystyczną, refleksja, którą nasuwa, jest zupełnie przygnębiająca. Wiara nic nie znaczy. Nie chodzi tu jednakże o wiarę w Boga, lecz o wiarę w ludzi. Każdy bierze, co potrzebuje i dąży do tego z całych sił. W takich warunkach nie ma miejsca dla niewinnego idealisty o szczytnych celach i wielkich marzeniach. Książka wbrew moim oczekiwaniom okazała się, choć trzeba to było "wyczaić", dużo mroczniejsza niż się zapowiadała. Miast wesołej komedyjki, której oczekiwałem, otrzymałem książkę, która bo dogłębniejszym zbadaniu zachwiała wszelkimi podstawami moralnymi w moim skromnym życiu. Czytając tę książkę, a przede wszystkim myśląc o tym, co się czyta, z każdą stroną coraz bardziej traci się wiarę w ludzi, podstawy moralne kościoła i świadomość, co jest rzeczywiście dobre, a co złe. Ta książka wywraca przeciętny punkt widzenia do góry nogami. Jednakże, żeby dojść do owych subtelnych wniosków, czytając książkę trzeba myśleć. Przykro mi, wielbiciele "Conana" i innych hackslash'ów, ale ta książka chyba nie jest dla Was.
Dochodzimy tu do interesującego zagadnienia. Mianowicie, należy sobie zadać pytanie, dla kogo jest właściwie ta książka, a dla kogo nie. Osobiście uważam, że spodoba się ona wielbicielom systemu RPG "Dzikie Pola", gdyż utrzymana jest w tym samym klimacie. Ni to komedia, ni to zwyczajna "przygodówka", a do horroru też jej jeszcze brakuje. Właściwie to nie można w ogóle powiedzieć nic więcej o gatunku, oprócz tego, że nosi znamiona "historycznego fantasy".
Następną grupą osób, dla której przeznaczona jest ta książka, są ludzie wierzący w magię. W tej książce nie ma znanych z innych dzieł latających kul ognia ani błyskawic strzelających z rąk. Jest tu natomiast przedstawiona subtelna i skomplikowana sztuka opierająca się na wykorzystywaniu mocy przyrody bądź sił nieczystych. Odkryjemy tu ewidentne przykłady Magii Wysokiej (wymagającej skomplikowanych obrzędów), jak także magii naturalnej (napary lub sztuczka ze znajdowaniem drogi). Znajdują się tu również motywy ludowe (Reinmar lecący na sabat na Łysej Górze na latającej ławie), a także nawiązania do znanych historii (dziewczyna zbierająca pokrzywy na cmentarzu). Cała magia jest jednak skrzętnie skrywana przed całym światem, gdyż Kościół i Inkwizycja bezlitośnie karzą wszystkie osoby parające się "sztuką zakazaną".
Teraz pytanie, dla kogo ta książka nie jest (oprócz wcześniej wymienionych wielbicieli hackslash). Z pewnością książką zawiedzeni będą fanatyczni wielbiciele sagi o wiedźminie (podkreślam "fanatyczni", gdyż ja sam książki o wiedźminie bardzo lubię), dla których twórczość naszego AS'a ogranicza się tylko do tej jednej postaci. Książka nie będzie także odpowiadała tym, którzy sięgną po nią jako po kolejną powieść, czytaną ot tak dla rozluźnienia. Narrenturm wymaga zastanowienia i trochę inicjatywy, by chociażby zrozumieć znaczenie przytoczonych w wielu miejscach łacińskich cytatów, bez znajomości których książka niezwykle ubożeje. Trzeba też pamiętać, iż jest to fantasy osadzone w warunkach historycznych, tak więc osoby oczekujące wielkich bohaterów zabijających na raz tuzin żołnierzy, czy magów burzących mury jednym skinieniem ręki będą zawiedzeni. Co innego wzywanie demonów, zielarstwo, fechtunek, a co innego siekanina.
Pada Narrenturm, Wieża Błaznów, a wraz z nią spada w dół błazen. Tym błaznem jesteś ty…

2. Boży bojownicy [pl] 1172K, 451 с.

Rok nastał Pański 1427. Pamiętacie co przyniósł? Wiosną wonczas, ogłosił papież Marcin V bullę Salvatoris omnium, w której konieczność kolejnej krucjaty przeciw Czechom kacerzom proklamował. W miejsce Orsiniego, który leciwy był i haniebnie nieudolny, obwołał papa Marcin kardynałem i legatem Henryka Beauforta. Beaufort aktywnie bardzo sprawy się ujął. Wnet krucjatę postanowiono, która mieczem i ogniem husyckich apostatów pokarać miała.
Gorące, skwarne było lato roku 1427. A co, pytacie na to Boży bojownicy? Cóż, kontynuują oni swoją misję. Po rejzach ich oddziałów pozostają jeno zgliszcza i trupy. Reynevan, medyk z wykształcenia i powołania, bierze udział w krwawych bitwach. Jest wielokrotnie brany w niewolę, ale ze wszystkich opresji wychodzi cało. Z zadziwiającą gorliwością nastają na niego wszyscy: i Inkwizycja, i złowrogi Pomurnik, i pospolici raubritterzy, których nikt nie przekona, że Reynevan nie miał nic wspólnego z napadem na wiozącego znaczną sumę pieniędzy poborcę podatków. A także wyjątkowo nań zawzięty Jan von Biberstein, pan na zamku Stolz, obwiniający Reynevana o zniewolenie jego córki. Pan Jan obiecuje, że napcha gwałciciela prochem i wystrzeli w powietrze. U boku Bożych bojowników Reynevan walczy za prawdziwą wiarę, mści się za doznane krzywdy, i odnajduje wreszcie miłość swego życia.

3. Lux perpetua [pl] 1138K, 423 с.

Andrzej Sapkowski to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych polskich pisarzy nurtu fantastycznego. Każde jego dzieło spotyka się z uznaniem ze strony czytelników i krytyki oraz odnosi sukces komercyjny. Tym samym nic dziwnego, że w swojej dziedzinie jest obecnie najlepiej sprzedającym się polskim autorem. Niedawno światło dzienne ujrzała ostatnia część trylogii, wieńcząca cykl o wojnach husyckich, nosząca tytuł „Lux perpetua”. Na tom zamykający przyszło nam czekać dość długo – ponad dwa lata, dlatego też trudno byłoby zrozumieć do końca niektóre wątki utworu bez przypomnienia dwóch pierwszych części – „Narrenturmu” i „Bożych bojowników”. Jednak na pewno warto.
Sapkowski przyzwyczaił nas do literatury wysokich lotów – ciekawej fabuły, pełnej zaskakujących zwrotów akcji, dobrego, żywego języka, interesująco zarysowanych postaci oraz zabaw postmodernistycznych. Mieliśmy z tym do czynienia w jego dotychczasowych utworach, mamy to w przypadku „Lux perpetua”.
Język, jakim posługuje się Sapkowski, jest znakomity. Niezwykła obfitość epitetów i porównań, błyskotliwe metafory i nawiązania, świetne dialogi. Może nie aż tak zachwycające, jak np. w "Narrenturmie", czy sadze o wiedźminie Geralcie, ale z pewnością wysokiej próby. Do tego pojawiają się w tekście liczne łacińskie makaronizmy, czy nawet całe zdania w obcym języku, co wprowadza czytelnika w klimat epoki. To wszystko sprawia, że książkę czyta się dobrze i niezwykle przyjemnie. Nie jest to jednak lektura tak łatwa i lekka, że po tygodniu nie będziemy już jej za bardzo pamiętać. Przeciwnie, jest to utwór, który zapada w pamięć, a jego lekturę długo się jeszcze smakuje. To bez wątpienia zaleta.
Fabuła książki, podobnie jak chodzenie po bagnach, wciąga. Znów mamy do czynienia z przygodami Rainmara z Bielawy zwanego Reynevanem, który uparcie poszukuje swojej ukochanej Jutty Appoldówny. W wysiłkach pomagają mu niezawodni Samson Miodek oraz Szarlej. Obaj wyciągają głównego bohatera z nie lada tarapatów i to nie raz. Mnóstwo tu pościgów, ucieczek i potyczek, ale także trochę przypadku. Historia opowiadana na kartach dzieła jest niezwykle zajmująca. Wystarczy się tylko troszkę wgryźć, poczuć smak Śląska z XV wieku i już czyta się znakomicie, z dreszczem emocji zapoznając się z kolejnymi stronicami przygód Reynevana.
W tle mamy oczywiście wojny husyckie. Tym razem jednak są to czasy zmierzchu potęgi Taboru i wreszcie jego sromotnej klęski w 1434 roku pod Lipanami, gdzie kwiat husyckich wojów, wraz z przywódcami, zostaje wyrżnięty. Mamy więc do czynienia z opisami bitew i oblężeń, bezpardonowych walk pełnych okrucieństwa. Mordują obie strony – husyci i katolicy, wiedząc, że to nie przelewki, że to Święta Wojna i tylko zwycięzca będzie zbawiony. Łatwo więc wejść pod miecz – trakty są pełne niebezpieczeństw. To zdecydowanie utrudnia poszukiwania Reinmarowi z Bielawy, ostatecznie jednak udaje mu się spotkać swoją ukochaną. Czy ich połączenie będzie trwałe? O tym dowiecie się, kiedy przeczytacie powieść.
Z kart książki wyłania się ogrom pracy, którą włożył autor w ukończenie powieści. Dla ukazania prawdziwego wizerunku Śląska czy Czech z pierwszej połowy XV stulecia, wraz z postaciami, które zamieszkiwały wtedy te tereny oraz wydarzeniami, które odcisnęły się silnym piętnem, musiał spędzić wiele dni na studiowaniu starych traktatów i kronik. Przedstawienie jest niezwykle sugestywne i realistyczne, tym bardziej więc godne uwagi. Obok przyjemności, jaką daje z pewnością lektura „Lux perpetua”, czytelnik zyskuje dużo wiedzy historycznej. Niezbyt często zdarza się obecnie, by pisarz z jednej strony komponował fabułę, którą czyta się znakomicie, będąc jednocześnie wiernym realiom historycznym i dbając o najmniejsze detale.
Sapkowski nie byłby jednak sobą, gdyby nie sięgał po sztuczki, określane mianem postmodernistycznych. To, co było obecne w sadze o wiedźminie i świetnie się tam sprawdzało, tu również się pojawia, choć w znacznie mniejszym zakresie. Mimo to, owych zabiegów jest według mnie wciąż za dużo. Niepotrzebne są nawiązania do kultury popularnej, które Sapkowski gdzieniegdzie wtrąca. Szczególnie, że niekiedy robi to wręcz obcesowo, co – przynajmniej dla mnie – było pewnym zgrzytem w lekturze. Rozumiem, że autor lubi bawić się tekstem, ja również to sobie cenię, jednak niektóre utwory nie nadają się do wstawiania szczególnie natrętnych nawiązań do współczesności. „Lux perpetua” do właśnie takich dzieł należy.
„Lux perpetua” jako trzecia, kończąca część trylogii, jest chyba najsłabsza, co nie oznacza, że słaba. Wręcz przeciwnie – to znakomita książka, którą mogę polecić każdemu. Wydaje mi się jednak, że autor, mimo ogromu pracy, jaką włożył w jej powstanie (co widać na każdym kroku), włożył jej jednak trochę za mało. Wystarczyło jeszcze dwa, może trzy miesiące poślęczeć nad tekstem, by pewne elementy wyostrzyć, udoskonalić. Są teraz dobre lub nawet bardzo dobre, ale mogłyby być jeszcze lepsze. Odniosłem wrażenie, że Sapkowski np. przy "Narrenturmie" postarał się bardziej, choć być może temat, który wziął na swe barki, pod koniec pisania zaczął go trochę nużyć. Nie bez znaczenia mogły też być naciski wydawcy, który chciał jak najszybciej wypuścić na rynek ostatni tom. To tylko pewne wątpliwości i przypuszczenia, które nie mogą przysłonić faktów. A są one następujące: „Lux perpetua” to książka, którą polecam każdemu, bowiem to bardzo dobra pozycja; jedna z najlepszych, jakie pojawiły się w polskiej fantastyce w zeszłym roku. Dla pełnej przyjemności z lektury, zachęcam do sięgnięcia po wcześniejsze dwa tomy, zaś jeśli je pamiętacie, nie pozostaje nic innego jak wziąć do łapki wolumin i zagłębić się w lekturze. Warto.



RSS

mysevra про Сапковский: Распутье Воронов (Фэнтези) 25 07
Вот и раскрыта тайна резни в Каэр Морхене. Геральт тут непривычный, этакий большелапый лопоухий щенок, но уже с правильными, узнаваемыми чертами, накось. Прочитала с удовольствием, единственный минус – мало.
Оценка: отлично!

mysevra про Сапковский: Ведьмак [«Сага о Геральте» – в одном томе, 2020 год] [сборник litres] (Героическая фантастика, Фэнтези) 14 04
Домучила, не в обиду будь сказано фанатам. Я бы остановилась на двух первых шикарных книгах, чтобы не портить впечатление, если бы знала, о чём будут следующие истории.
Оценка: неплохо

Kris17 про Сапковский: Свет вечный [Lux perpetua ru] (Альтернативная история, Фэнтези) 07 04
Прекрасная трилогия. Увлекательно о гуситских войнах и сложных проблемах современного общества.
Оценка: отлично!

Kris17 про Сапковский: Башня шутов [Narrenturm ru] (Альтернативная история, Фэнтези) 18 03
Чудесная книга. Язык, герои, сюжет, юмор!
Оценка: отлично!

Миррима про Сапковский: Крещение огнем. Башня Ласточки [сборник litres] (Героическая фантастика, Фэнтези) 06 07
Если бы в незапамятные времена я наткнулась на подобную аннотацию... Боюсь, сага о Геральте так и осталась бы непрочитанной. (((

DGOBLEK про Сапковский: Ведьмак [«Сага о Геральте» – в одном томе, 2020 год] [сборник litres] (Героическая фантастика, Фэнтези) 17 04
«Сага о Геральте» – в одном томе........Сезон гроз отсутствует
Полный дубликат старой версии http://lib.rus.ec/b/510850 кроме обложки, да и более старая версия лучше - меньше по размеру, и не рассказывают сказки в оглавлении что полный цикл)

mysevra про Сапковский: Меч Предназначения [Miecz przeznaczenia ru] (Фэнтези) 28 11
Отлично!
Но надо учить язык и читать в оригинале, иначе половина колорита теряется - все же "Черт, до чего ж я была глупа" не идет ни в какое сравнение с "Psiakrew, jaka ja byłam głupia
Оценка: отлично!

mysevra про Сапковский: Ведьмак. Последнее желание [Ostatnie życzenie ru] (Героическая фантастика, Фэнтези) 21 11
Я так долго не хотела читать. Подозревала, что оно слишком правильное. А зря! Оно просто здоровское! Живое и яркое.
Оценка: отлично!

Oleg68 про Сапковский: Свет вечный [Lux perpetua ru] (Альтернативная история, Фэнтези) 10 09
Очень хороший и добротный цикд. До уровня Ведьмака не дотягивает, но это не важно. Сама трилогия интересна по- своему.

Joel про Сапковский: Maladie (Фэнтези) 26 02
Любовь и самопожертвование, и персонажи легенды, пожелавшие жить вопреки своей судьбе... "La maladie" (что в переводе с французского означает "болезнь") - впечатляющий в своей романтичности фанфик на тему классической легенды о Тристане и Изольде.
-
Отлично.
-
p.s. Должен сказать, что "La Maladie" и "Золотой полдень" открыли для меня новые грани таланта Анджея Сапковского. Я искренне благодарен пользователю с ником Chora, обратившем мое внимание на эти замечательные рассказы.

Chora про Сапковский: Божьи воины [Трилогия] (Фэнтези) 26 02
Откровенная дрянь. Герой - просто-таки феерический придурок, вызывающий только желание прибить его поскорее.

Joel про Сапковский: Золотой полдень [Złote popołudnie ru] (Фэнтези) 25 02
ОЧЕНЬ мило. За исключением полуграмотного перевода со вставок на английском и французском, и околоинтеллектуальной болтовни в духе "Размышления слабоумного" Роберта Говарда, основная идея фанфика - любовь. Чистая и искренняя. Есть ли что-то в мире прекраснее этого?
-
Отлично.

Joel про Сапковский: Боевая пыль [Battle dust ru] (Научная фантастика) 25 02
Забавный рассказик. Группа наемников, преданная своим нанимателем, спасается от превосходящих сил противника. Две вещи меня смутили - слабая мощность оружия (ну, это в принципе понятно - было бы оно мощное, им можно было бы кого-нибудь убить, чего доброго), и почему бы Жабе не вывести свои корабли на геостационарную орбиту с приказом сбивать всё, что взлетает? Впрочем, боевка у Сапковского вечно хромает на обе ноги - что в "Ведьмаке", что здесь.
-
Четыре с минусом. Девок он, конечно, зря положил (это эмоции), хотя у пушечного мяса пола не бывает - если кто-то одевает на себя мундир, в него будут стрелять вне зависимости от половых признаков.

Oleg68 про Сапковский: Башня шутов [Narrenturm ru] (Альтернативная история, Фэнтези) 24 02
Отличная книга и Сапковский молодец

Izabel Altera про Сапковский: Сезон гроз [Sezon burz ru] (Фэнтези) 24 05
Неплохо так, но по сравнению с другими книгами не особо. Чисто проходная книга (от Мастера, конечно, но проходная). Было интересно узнать немного из истории/быта мира Ведьмака, но сам сюжет на троечку.

Alter Falter про Сапковский: Сезон гроз [Sezon burz ru] (Фэнтези) 01 05
Сапковский, конечно, мастер, кто бы спорил. Если бы это была первая или единственная книга на тему, я был бы от неё в восторге. А поскольку эта, на минуточку, девятая, то читать об одном и том же потихоньку надоедает. И в этой происходит всё то же, что и в предыдущих: те же сюжетные ходы, ГГ попадает в те же неприятности и те же ловушки, что и раньше, и умнее от этого совсем не становится. Если убрать длинные описания и отступления, то потянет не более, чем на рассказ.
Читая описание кордегардии, ценители могут насладиться тонким польским юмором на тему: кто лучше пёрднет. Очень смешно - для ценителей.

Oleg68 про Сапковский: Что-то кончается, что-то начинается [Coś Się Kończy, Coś Się Zaczyna [Alternatywne zakończenie sagi o wiedźminie] ru] (Фэнтези) 09 01
Необязательная книга, в которой собраны персонажи со всех книг серии.

Oleg68 про Сапковский: Владычица озера [Pani jeziora ru] (Фэнтези) 08 01
Самая неоднозначная книга в серии. Зачем- то притянуты за уши, даже не второстепенные, а третьестепенные персонажи. В целом, конечно, великолепная серия.

Oleg68 про Сапковский: Башня Ласточки [Wieża jaskółki ru] (Фэнтези) 29 12
Книга на высоком уровне. Иногда, возникает путаница при повествовании в настоящем времени, а затем переход к воспоминаниям персонажей и настояшее время становится прошедшим.

Oleg68 про Сапковский: Крещение огнём [Chrzest ognia ru] (Фэнтези) 15 12
Мне понравилось. Отличное продолжение серии. Логичный сюжет. Сопереживание героям.

Oleg68 про Сапковский: Час Презрения [Czas pogardy ru] (Фэнтези) 04 12
Очень интересное продолжение серии.

Oleg68 про Сапковский: Кровь эльфов [Krew Elfów ru] (Фэнтези) 28 11
Отличное продолжение. Политика присутствует. Нет большого описания ведьмачей работы, но от этого не страдает качество произведения.

Oleg68 про Сапковский: Меч Предназначения [Miecz przeznaczenia ru] (Фэнтези) 20 11
Отличная книга. Окончание книги очень сильное.

Oleg68 про Сапковский: Последнее желание [Ostatnie życzenie ru] (Фэнтези) 11 11
Просто отлично! Захватывает с первых страниц.

taykuma про Анджей Сапковский 31 10
Выходит в свет новая книга Анджея Сапковского "WIEDŹMIN. SEZON BURZ" - "Ведьмак. Сезон бурь". Продажа начнется в начале ноября.
Аннотация на книгу здесь:
http://www.fantlab.ru/blogarticle27785
Появился в сети и текст первой главы. Вот он, в моем переводе.
http://tay-kuma.livejournal.com/991310.html
Мечтаю получить/купить эту книгу в электронном формате. Пока они принимают предварительные заказы только на бумажную.

tol55 про Сапковский: Башня шутов [Narrenturm ru] (Альтернативная история, Фэнтези) 31 10
Европейская литература, глубокая по проработке эпохи, замыслу и исполнению. В современной русской фантастике аналогов просто нет, отсюда и недоуменные отзывы части читателей, для которых эпоха гуситских войн, тонкости взаимоотношений в тот период между людьми, церквями и государствами - темный лес. Это ведь не про эльфов...
Что меня удивило, так это ярко выраженный антиклерикальный характер саги. Для представителя самой католической страны Европы несколько неожиданно.

Lyka про Сапковский: Зерно правды [2-я редакция перевода] [Ziarno prawdy ru] (Фэнтези) 27 09
Под названием "Зерно истины" опубликовано: Сборник "Истребитель ведьм". Пер. с польск. - В.Лось. OCR & spellcheck by HarryFan, 28 August 2000

МаксЗубов про Сапковский: Божьи воины [Boży bojownicy ru] (Фэнтези) 12 08
Сапковский рулит. Правда диалоги, превращающиеся в монологи немного бесят, но впечатление от книги отличное. Достоверное описание эпохи, Шарлей, Самсон и Тибальт Раабе опять спасают дебила-Рейневана.

Аника Борисова про Сапковский: Башня шутов [Narrenturm ru] (Альтернативная история, Фэнтези) 14 07
Люблю пана Сапковского. В его книгах есть все: и сочный язык, и интересная история, и правдоподобие происходящего. Прочла Башню как на духу, замечательная книга.

dscheglov про Анджей Сапковский 09 07
с огромным удовольствием читаю серию Ведмак. Все что нужно - и меч, и магия, и любовь, и смерть. Разнообразные и непротиворечивые герои, хороший слог, юмор и патетика в плепорцию. Браво! сейчас читаю Башню ласточки и обязательно дочитаю до конца.

Галина П про Анджей Сапковский 20 04
Дочитала серию про Ведьмака. Впечатление неоднозначное.
Очень богатый язык, батальные сцены выше всяких похвал, герои прописаны очень подробно. Нет однозначно хороших и однозначно плохих. Все живые, со своими достоинствами и недостатками. Но! непонятно для кого написана эта книга. История которая начинается сказкой и заканчивается детской сказкой в середине повествования превращается в какое-то батальное полотно. Бьются народы, гибнут миры, за километры веет фатальностью. И еще вопрос: мне показалось или на самом деле ведьмак в этой всей истории так, пятая телега в колесе? Вся история строится вокруг Цири. Ведьмак принимает активное влияние не события только в начале и в конце серии и по сути не является главным героем.
Очень напрягала во время чтения привычка автора скакать по времени туда-сюда. Посреди абзаца вдруг понимаешь что тебя перенесли на несколько лет назад или на несколько веков вперед. Судорожно начинаешь соображать что за ситуация была в том временном отрезке, куда тебя закинул автор, даже не сподобившись предупредить.
А вообще история интересная и поучительная, оставляет после себя много вопросов. Особенно умилило окончание))))) Вот не надо, господа, так верить в Предначертание. Все взрослые и серьезные люди, поверили в сказки, разнесли к чертовой бабушке весь мир в попытке добраться до одной девочки, которая была предсказана безумной эльфийкой. И что? плавала девочка на ваши предсказания. У нее мама с папой умерли. Ей этот мир больше не интересен. И катитесь вы все к черту, разбирайтесь сами со своим миром.
В итоге: прочитать стоит, но перечитывать уже не буду.
Оценка: хорошо.

X